Krótka historia kolei w Kołobrzegu

Na początku II połowy XIX wieku kołobrzeskie koła kupieckie gorąco protestowały przeciwko budowie kolei ze Stargardu do Słupska. Ich zdaniem równoleżnikowy przebieg trasy krył w sobie poważne niebezpieczeństwo dla portu w Kołobrzegu. Linia ta miała ułatwić odpływ masy towarowej do portów w Szczecinie i Gdańsku, nie zapewniając przy tym żadnego połączenia Kołobrzegu z Wielkopolską. Już w odezwach z 1858 roku, podpisanych przez starszych kupiectwa kołobrzeskiego, żądano budowy linii Kołobrzeg - Poznań, użeglownienia Parsęty i połączenia jej kanałem z Notecią.

Pomimo oczywistych korzyści gospodarczych, płynących z proponowanych rozwiązań, ówczesne władze ze względów strategicznych za bardziej priorytetową inwestycję uznały kolejowe połączenie Szczecina ze Słupskiem. Ze stanowiskiem kupców teoretycznie jednak liczono się i całą sprawę zakończono pozornym kompromisem: przy okazji budowy nowego szlaku powstała też krótka odnoga z Białogardu do Kołobrzegu. Jej eksploatację rozpoczęto ponad 140 lat temu, 1 czerwca 1859 roku, tj. w dniu oddania do użytku głównego szlaku. Dla państwa pruskiego taka inwestycja była jak najbardziej opłacalna - przecież w przypadku jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego połączenie kolejowe z miastem portowym mogło mieć olbrzymie znaczenie.

Co ciekawe - torów do samego nabrzeża jednak wtedy nie doprowadzono, a brak bocznicy w porcie nadal utrudniał pracę kupców. Dopiero 6 lat później, w 1865 roku, dociągnięto tory do nabrzeża na prawym brzegu Parsęty. Inwestycja ta bardzo zwiększyła rangę kołobrzeskiego portu. Na portowy lewy brzeg rzeki pierwsza lokomotywa dotarła dopiero po II wojnie.

Ważnym wydarzeniem dla mieszkańców miasta była likwidacja twierdzy Kolberg w 1872 roku. Od tamtej pory Kołobrzeg zaczął tętnić nowym życiem. Zasypywano stare forty, rozbierano umocnienia, plantowano tereny wojskowe. Miasto powoli przekształcało się w uzdrowisko solankowe. Budowano pensjonaty, hoteliki; powstało kąpielisko morskie. Kwestię dowozu potencjalnych pensjonariuszy pozostawiono kolei, lecz szybko okazało się, że istniejące połączenie kolejowe już nie wystarczało. W niewielkim stopniu sytuację poprawiło oddanie do użytku linii z Białogardu do Szczecinka w 1878 roku. Kołobrzeg nadal pozostawał jednokierunkową stacją czołową.

Na doprowadzenie nitki szyn z innego kierunku mieszkańcy miasta jednak długo nie czekali. Już 25 maja 1882 roku na tamtejszą stację wjechał odświętnie udekorowany pociąg Towarzystwa Kolei Żelaznej Dąbie - Kołobrzeg (Altdamm-Kolberger Eisenbahn), inaugurujący ruch na nowej linii w kierunku Szczecina przez Gryfice. Jak źródła podają, kolej znakomicie wywiązała się z postawionego przed nią zadania - w 1875 r. miasto gościło zaledwie 4152 kuracjuszy, a 15 lat później przybyło ich już ponad 10 tysięcy.

W ostatnich latach XIX wieku kołobrzeska stacja doczekała się kolejnego połączenia, zyskując tym samym miano stacji węzłowej. Na skutek znacznej liberalizacji przepisów po ogłoszeniu przez Parlament Pruski "Ustawy o kolejkach i bocznicach prywatnych" 28 lipca 1892 roku wspomniane wcześniej Towarzystwo Kolei Żelaznej Dąbie - Kołobrzeg pozwoliło sobie na kolejną inwestycję, będącą przedłużeniem istniejącej już linii. 43-kilometrowy szlak z Kołobrzegu do Koszalina oddano do użytku 18 maja 1899 roku.

Niegdyś Kołobrzeg mógł pochwalić się aż trzema dworcami. Podróżnym służyła jeszcze stacja Kolberg Siederland na linii w kierunku Dąbia. Wybudowano ją w lewobrzeżnej części miasta, u zbiegu dzisiejszych ulic Solnej i Jedności Narodowej, tuż obok uruchomionej 4 lata wcześniej stacji końcowej Kołobrzeskiej Kolei Wąskotorowej (Kolberger Kleinbahn). Pierwszy "wąski" pociąg odjechał stamtąd 1 czerwca 1895 roku. Wąskotorówka woziła pasażerów w kierunku Gościna, Rymania i Karlina do czasu zawieszenia przewozów w 1961 roku.

Opracował: Filip Karoński, Warszawa