Położenie

Mołtowo położone jest w dość malowniczym miejscu - na styku Równiny Białogardzkiej i Pobrzeża Słowińskiego, na skraju charakterystycznej dla tego regionu dość głębokiej i rozległej doliny, dnem której płynie meandrując Parsęta. Sama miejscowość zajmuje nieco mniejszą dolinę. Do Morza Bałtyckiego jest w linii prostej 16 km; jadąc drogą trzeba przejechać ok. 20 kilometrów. Współrzędne geograficzne miejscowości 54°03'20"N 15°41'35"E. Administracyjnie Mołtowo wchodzi w skład sołectwa obejmującego dwie wsie - Mołtowo i Skronie, które wchodzi w skład gminy Gościno w powiecie kołobrzeskim w województwie zachodniopomorskim.

Środowisko i przyroda

Na północ od wsi, w kierunku przepływającej niedaleko Parsęty, rozciąga się najbardziej malownicza i urozmaicona część okolicy. Teren jest tu pagórkowaty - łagodne zbocza są na ogół przeznaczone na pola uprawne, a te bardziej strome są zalesione. Wyróżniają się pasma drzew rosnące w dolinach wzdłuż niewielkich rzeczek i potoków - taką zalesioną dolinką płynie Mołtowski Strumień (zwany inaczej, a tak samo nieoficjalnie, Smródką). Im bliżej Parsęty, tym drzew jest więcej – niewielkie zagajniki przechodzą w dość zwarty kompleks Lasu Skrońskiego. Nad samą Parsętą rozciągają się podmokłe grunty, zalewane podczas przyboru wód. Charakterystyczne są występujące w zagłębieniach terenu małe zbiorniki wodne – niektóre stałe, niektóre wypełniają się wodą jedynie po deszczach, a jeszcze inne to błotniste i grząskie pozostałości po takich oczkach wodnych. Otoczone ze wszystkich stron polami uprawnymi takie kępki roślinności stanowią doskonałe miejsca dla gnieżdżenia się ptaków. Wieczorami można usłyszeć prawdziwe koncerty kaczek, gęsi i zapewne jeszcze innych gatunków, a nocną ciszę przerywa dobiegające skądś rechotanie żab i pohukiwanie sów. W okresie godów żaby można usłyszeć bez specjalnych trudności również w dzień. W bezchmurną noc, z racji dość wątłego oświetlenia (w Mołtowie jest pięć latarni ulicznych, ale są dość nierównomiernie rozmieszczone), doskonale widać niebo wraz z wszystkimi gwiazdozbiorami. Bardzo oryginalnie wyglądają też czerwone światła na masztach w Gościnie (stacja bazowa telefonii komórkowej) i Stramnicy (przekaźnik telewizyjny). Dość niesamowity efekt – zwłaszcza dla mieszczucha przyzwyczajonego do rzęsistego oświetlenia ulicznego – tworzą łuny świateł nad Kołobrzegiem, Ustroniem, Koszalinem. Są szczególnie wyraziste w specyficznych warunkach atmosferycznych – gdy zalega niewielka mgła. W bezwietrzne dni jest tak cicho, że aż przysłowiowo dzwoni w uszach.

Mołtowo położone jest niewątpliwie w strefie klimatu morskiego. Pewne oddalenie od morza sprawia jednak, że pogoda jest tu zdecydowanie lepsza niż np. w pobliskim Kołobrzegu, w którym – z dużym prawdopodobieństwem – temperatura jest zwykle o 5°C niższa. Nie dociera tu też nieprzyjemna nadmorska bryza. Zdarza się też tak, zwłaszcza wiosną i jesienią, że po wyjeździe z pięknie nasłonecznionego Mołtowa, w Kołobrzegu napotyka się mgłę, zachmurzenie, a nawet opady. Pewnym niewielkim minusem tutejszego klimatu są dość silne wiatry wiejące głównie jesienią i zimą. Z tego też powodu od 2006 roku w okolicach Mołtowa zaznacza się niezwykły rozwój energetyki wiatrowej – ustawiane są wciąż nowe wiatraki elektrowni.

Wzdłuż drogi w kierunku Gościna rośnie kilkadziesiąt potężnych kasztanowców. Jesienią jezdnia jest dosłownie zasypana warstwą opadłych kasztanów. W lutym 2002 r. usunięto wiele konarów i gałęzi z tychże drzew. Natomiast w samym Mołtowie wzdłuż drogi rosną jeszcze potężniejsze lipy. W czasie ich kwitnienia słychać charakterystyczne basowe brzęczenie owadów przylatujących do kwiatów.

Komunikacja

We wsi znajduje się przystanek autobusowy, przy którym zatrzymują się autobusy PKS Connex Kołobrzeg. Bez przesiadek można dojechać do Białogardu, Karlina, Kołobrzegu i pomniejszych okolicznych miejscowości.

Rozkład jazdy autobusów w okolicy

Najbliższa stacja kolejowa jest miejscowości Dygowo (linia Białogard – Kołobrzeg), jednak w sensie dostępności lepiej położone są stacje w Białogardzie i Kołobrzegu. Kiedyś była jeszcze stacja kolei wąskotorowej w Gościnie, a przystanki w Myślinie, Pobłociu Małym. Teraz po węzłowej, a potem – po rozebraniu odcinka do Kołobrzegu – końcowej stacji w Gościnie pozostały nikłe ślady – zanikające torowiska, nasypy, rampa… Więcej na temat tej kolei jest na specjalnie jej poświęconej podstronie kolej wąskotorowa.

Przejeżdżając samochodem przez Mołtowo należy zwolnić do 40 km/h, o czym informują znaki umieszczone przy wjazdach do wsi. Należy ubolewać, że część kierowców nie bardzo przestrzega tego ograniczenia, a jest ono całkowicie uzasadnione – łuk dość wąskiej drogi, niekorzystny profil i zadrzewienie czyni całkowicie niewidocznymi pojazdy wjeżdżające na drogę z kierunków poprzecznych, a są to z reguły powolne maszyny rolnicze lub rowery. Spory wpływ na taki stan rzeczy wywiera pewnie fakt, że z obydwu stron do Mołtowa zjeżdża się z górki i kierowcom chyba żal nacisnąć na hamulec. Dodatkowym zagrożeniem są rosnące na poboczach drzewa, na których rozbił się już niejeden samochód. Jadąc nocą trzeba szczególnie uważać na nieoświetlonych rowerzystów i pieszych, zwłaszcza na krętym odcinku w dolinie Gościnki (w kierunku Gościna) pozbawionym porządnie utwardzonego pobocza, nie wspominając nawet o chodniku! Pozytywne w tym wszystkim jest to, że piesi na ogół przestrzegają poruszania się lewą stroną drogi.

Infrastruktura

Prąd. W pobliskim Gościnie znajduje się spora stacja elektroenergetyczna, w której biorą początek dwie napowietrzne trójfazowe linie 15 kV dostarczające prąd do Mołtowa i nie tylko. Jedna zasila gospodarstwo rolne, druga odbiorców indywidualnych. We wsi są dwie nasłupowe stacje transformatorowe. Przewody pierwszej z tych linii zawieszone są na bardzo egzotycznych słupach – wyglądają jak z czasów pierwszej elektryfikacji. Stan ich jest raczej kiepski. W niektórych miejscach beton poodpadał ukazując zbrojenie, a w wietrzne dni różne metalowe elementy osprzętu poruszają się i hałasują uderzając o siebie. W 2006 roku niektóre z nich zostały wymienione na nowe. Słupów na polach zresztą jest tu aż za dużo – wzdłuż drogi za Mołtowem w kierunku Pobłocia można doliczyć się aż czterech równoległych do drogi linii średniego napięcia! Zupełnie bez sensu wydaje się wyglądać przebieg północnej linii zasilającej Mołtowo – jakieś dziwne zakosy w szczerym polu. Przyczyną tego były plany budowy jeszcze jednego lub kilku bloków, których ostatecznie nigdy nie zrealizowano.

Napięcie w sieci wynosi 230 V i – podobnie jak częstotliwość – raczej mało się waha. Pewność zasilania jest w zasadzie zadowalająca, ale gdy wieją silne wiatry, co nie należy tu do rzadkości, zdarzają się wyłączenia i – co jest bardzo czasem denerwujące – sekundowe przerwy. Wszelkie sprawy związane z umowami i rachunkami załatwia się w Kołobrzegu w tamtejszym Rejonie Energetycznym przy ul. Rolnej.

Woda. Do lipca 2003 r. ujęcie wody dla Mołtowa i pompy znajdowały się na terenie Mołt-Eko. Niestety, instalacja ta nie była chyba zaprojektowana, by zaspokajać potrzeby indywidualnych odbiorców, bo wody często nie było lub jej ciśnienie okazywało się niewystarczające. Szczególnie dokuczliwe było to w czasie, gdy firma pobierała duże ilości wody do zabiegów agrotechnicznych. Do roku 2002 mieszkańcy Mołtowa nie mieli właściwie żadnej umowy na dostawy wody, która była dostarczana z Mołt-Eko na zasadzie tradycji i przyzwyczajenia. Wreszcie w ramach porządkowania spraw własnościowych i prawnych Mołt-Eko stało się poddostawcą Zakładu Usług Komunalnych z Gościna, a mieszkańcy zawarli z tymże zakładem umowy na dostarcznie wody. Mała wydajność całej instalacji spowodowała, że – staraniem pierwszej pani sołtys popartym podpisami mieszkańców – do gminnych planów włączono budowę rurociągu z Gościna. Prace, na które uzyskano fundusze z programu SAPARD, zostały zakończone w lipcu 2003 r. Teraz w Mołtowie wody nie brakuje i jej jakość polepszyła się.

Ścieki. Kanalizacji nie ma. We wsi znajduje się kilka szamb opróżnianych zazwyczaj beczkowozami gościńskiego Zakładu Usług Komunalnych. Niedaleko – przy drodze do Gościna – wznosi się stożek oczyszczalni ścieków i tam dokonuje się ich zrzutu. Oczyszczalnia ta nie funkcjonuje najlepiej i są z nią ciągłe kłopoty. Doszło nawet do tego, że w siedzibie Gminy wywieszono pismo z dnia 2002-03-19 o wszczęciu postępowania mającego na celu cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego na funkcjonowanie tejże oczyszczalni.

Ogrzewanie. Brak sieci ciepłowniczej, kotłowni itp. Większość mieszkańców ma indywidualne etażowe ogrzewanie zazwyczaj z piecem opalanym drewnem – lasów tu sporo i opał ten można łatwo nabyć. W Mołtowie nie ma żadnej instalacji grzewczej opalanej olejem opałowym.

Gaz. Gaz przewodowy nie jest doprowadzony do samej wsi, ok. 0.5 km w dół Mołtowskiego Strumienia (lub Smródki, jak kto woli) przebiega gazociąg, z którego stosunkowo niewielkim kosztem można doprowadzić gaz do zabudowań. Wobec takiego stanu rzeczy pozostaje stosowanie gazu z butli. W Mołtowie dość rozpowszechnione są kuchnie w ten sposób zasilane.

Śmieci. Wywozem śmieci z Mołtowa zajmuje się Miejski Zakład Zieleni, Dróg i Ochrony Środowiska (uphh… 42 litery!) z Kołobrzegu. Każda rodzina posiada cylindryczny metalowy z klapą i na kółkach kubeł, który opróżniany jest co drugą środę. Zwykle około godziny 7 przyjeżdża śmieciarka, z charakterystycznym psss… puhhh… ładuje śmieci, a następnie wywozi je do Grzybowa na wysypisko. Biada temu kto zaśpi i nie wyciągnie na czas kubła z komórki! Czasem jednak nie słyszy się owego charakterystycznego dźwięku przy opróżnianiu kubłów – to wtedy, gdy przyjedzie śmieciarka nieprzystosowana do tego rodzaju pojemników. Dwóch panów bierze wtedy pospołu taki kubełek i… ręcznie przechyla go wysypując zawartość w czeluść piekieł.

We wsi znajdują się pojemniki na surowce wtórne - na opakowania szklane i na tworzywa sztuczne. I duża część opakowań jednorazowych tam trafia, a pojemniki opróżniane są w miarę regularnie.

Telekomunikacja

Wieś posiada okablowanie telefoniczne w pełnym zakresie. Numery telefonów mają w Mołtowie – jak i w pobliskim Gościnie, gdzie jest centrala i najbliższa budka telefoniczna – postać 94 351 2xxx lub 94 351 3xxx.

Jeśli chodzi o telefonię komórkową, to zasięg jest bardzo dobry, przynajmniej jesli chodzi o Plusa, Erę i Orange. Najbliższa stacja bazowa Orange znajduje się w Gościnie niedaleko skrzyżowania ulic Kolejowej i Torowej, tuż przy dawnej stacji kolei wąskotorowej. Trudno jej nie zauważyć – jest to najwyższy maszt kratownicowy w okolicy (patrz obrazek obok). Przekaźnik Plusa również wznosi się w Gościnie, przy ul. Karlińskiej tuż obok stacji elektroenergetycznej. Na tym samym maszcie oprócz „desek” GSM widać inne anteny energetyki. Maszt Ery stoi najdalej, niedaleko miejsca, gdzie od drogi Ząbrowo – Dębogard odchodzi droga w kierunku Bogucina. Na północy najbliższe BTS-y są w Kołobrzegu i Ustroniu Morskim; na południu wzdłuż drogi nr 6 Szczecin – Gdańsk. W lasach w dolinie Parsęty sygnał gdzieniegdzie zanika, jednak – jak komuś baaaaardzo zależy – można odzyskać łączność ze światem po wdrapaniu się na którąś z dość licznie rozmieszczonych ambon myśliwskich. Kiedyś brak zasięgu tam był dość dokuczliwy, teraz to rzadkość.

2004-07-13

Poczta

Najbliższa placówka pocztowa znajduje się w odległości 2 km, w Gościnie, przy ul. Lipowej 2. Mołtowo nie jest podzielone na ulice, więc każdy adres ma tu postać

Mołtowo <numer>
78-120 Gościno

Na poczcie można nabyć także niektóre gazety i inne drobne artykuły. W Mołtowie przy przystanku autobusowym dla dzieci znajduje się szereg niebieskich skrytek pocztowych, w których listonosz zostawia przesyłki. Jest też czerwona tradycyjna skrzynka dla listów wysyłanych. Bardzo oryginalnym rozwiązaniem w niej jest okienko, przez które widoczna jest tabliczka z wypisaną nazwą dnia tygodnia, w którym odbywać się będzie kolejne wybieranie zawartości. Tabliczka ta zmieniana jest przez listonosza po każdym opróżnieniu. Jest to rygorystycznie przestrzegane i dzięki temu każdego dnia wiadomo, czy przesyłki zostały już doręczone i odebrane. Niestety, indywidualne skrytki są zamykane na kłódki, które jednak niezbyt pewnie działają na deszczu i mrozie. Podobnie zresztą jak zamek otwierany przez listonosza. Konstrukcja przegródek nie jest też zbyt szczelna i listy podczas nieodpowiedniej pogody mogą być nieco rozmoknięte. A więc… do Mołtowa nie piszcie atramentem! A swoją drogą – Poczta mogłaby wreszcie pokusić się o opracowanie solidnej i szczelnej skrzynki odbiorczej dla obszarów wiejskich.

2010-04-24

Baza turystyczna

Od wielu lat kwitnie turystyka „rodzinna” – niektórzy mieszkańcy mają „zaklepaną chatę” przez bliższą lub dalszą rodzinę na nawet rok wprzód. W czasie wakacji ilość osób w wsi wzrasta nawet o 50%.

Mołtowo głównie traktowane jest jako baza wypadowa nad morze, choć położona w pięknej okolicy umożliwiającej inne spędzanie czasu. Dość gęsta sieć okolicznych szos o stosunkowo niewielkim natężeniu ruchu w połączeniu z siecią dróg gruntowych przebiegających przez pola i lasy stwarza dobre warunki dla uprawiania turystyki rowerowej.

Niedaleko przepływająca Parsęta daje doskonałe warunki do wędkowania, a w pobliskich lasach rośnie wiele jagód i grzybów (podgrzybki, kurki i inne).

Galeria

Lato 2001

Widoczek z okolic Mołtowa – droga w kierunku Skronia.

Obrazek z pobliskiego lasu…

Mołtowo latem

Zima 2001

Mołtowo zimą #1

Mołtowo zimą #2